Są dwie szkoły – jedni twierdzą, że ludzie to gatunek z natury zły, drudzy – przeciwnie, że rodzimy się z gruntu dobrzy i tylko niesprzyjające życiowe okoliczności budzą w nas z czasem demony. Nie ma dowodów naukowych ani na potwierdzenie jednej, ani drugiej tezy, jednak szczególnie 21 listopada warto przychylić się do tej drugiej opinii. Tego dnia warto uwierzyć, że w każdym z nas drzemią niewyczerpane pokłady dobra i – tak na próbę – okazać komuś bezinteresowną życzliwość. Tym bardziej, że w tej akurat kwestii naukowcy nie mają wątpliwości: bycie miłym, okazywanie dobra, rozbudzanie u siebie życzliwości wobec innych ma moc uszczęśliwiania – nie tylko obdarowanego życzliwością, ale przede wszystkim tego, który ją okazuje.
21 listopada obchodzimy Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień, powstał on w 1973 roku w Stanach Zjednoczonych pod nazwą World Hello Day, jako odpowiedź na konflikt pomiędzy Egiptem a Izraelem. W Polsce święto obchodzone jest jako Światowy Dzień Życzliwości, a prekursorem tych obchodów stał się Wrocław. Żółty kolor to barwa przekazująca szczęście, optymizm i życzliwość. Oznacza także nadzieję. W niektórych krajach mieszkańcy noszą żółte wstążki na znak pamięci o bliskich, którzy zginęli na wojnie. W naszej szkole przygotowaliśmy gazetki informacyjne, „Koszyk życzeń i pozdrowień”, „Pocztę serdeczności”. Każdy uczeń lub pracownik szkoły, mógł napisać miłą wiadomość lub pozdrowić wybraną osobę. Przygotowaliśmy także fotobudkę, w której każdy mógł zrobić zdjęcie.
Był to piękny dzień! Uśmiechnięte twarze uczniów sprzyjały atmosferze pozytywnych relacji i życzliwości.
BĄDŹMY DLA SIEBIE ŻYCZLIWI PRZEZ CAŁY ROK!
Barbara Selonke