Klasa Va w dniach 25 – 29 listopada br. przebywała na zielonej szkole w Szymbarku. Program zajęć był ciekawy i bogaty.
W poniedziałek -„Kartografia, czyli jak czytać mapy i nie zgubić się w lesie”. Po części teoretycznej odbyły się zajęcia w plenerze. Zadaniem uczniów było dojść za pomocą mapy i kompasu do jeziora Kniweskiego. Wieczoremna zajęciach plastycznych - lepienie z gliny.
We wtorek w ramach warsztatów edukacji ekologicznej wybraliśmy się na długi spacerna najwyższy szczyt Wieżycę. Aura nam sprzyjała, czuliśmy się jak w krainie lodu. Po obiedzie kolejna dawka edukacji ekologicznej nt.” Wilcza wataha – społeczność doskonała”. Uzyskaliśmy wiele informacji o tych mądrych i niezwykle „ułożonych” w stadzie zwierzętach. Wieczorem uczyliśmy się, jak z papieru czerpanego zrobić piękne kartki.
W środę rozpoczęliśmy dzień podchodami przyrodniczymi. Za pomocą kompasu i wyznaczania azymutu grupy musiały schować zadania , po czym nastąpiła wymiana grup i należało zadania odnaleźć, wykonać i wrócić do ośrodka. Po południu bardzo ciekawe zajęcia z Panią Małgorzatą Piotrowicz i Jej żywymi przyjaciółmi: ślimakiem afrykańskim, spinką, karaluchami Kleopatrą i Juliuszem. Każdy odważny mógł wziąć stworzonka na ręce i dokładnie je obejrzeć. Frajda była niesamowita. Po kolacji oczywiście warsztaty plastyczne, a na nich malowanie pięknych obrazków na szkle. I to nie był jeszcze koniec tego wieczoru. O 21.00 zaczęło się piżama party z poczęstunkiem i wspólnym oglądaniem filmu familijnego pt. „ Czy to ty , czy to ja?”
W czwartek , po śniadaniu, warsztaty ekologiczne nt. „ Co się kryje w kropli wody?” Wyposażeni w wiaderka, sitka ruszyliśmy nad jezioro Ostrzyckie. Po drodze graliśmy w grę „Łapanie w sieć”, przy której było wiele radości. Na miejscu nad jeziorem wyławialiśmy„ skarby” jeziora i wspólnie omawialiśmy nasze zdobycze. Po obiedzie znowu dawka wiedzy ekologicznej nt. „Płazy i gady KPK”. Po bardzo ciekawej prezentacji nadszedł czasna niespodziankę. Tym razem był to wąż miedziany. Każdy chętny mógł go osobiście pogłaskać. Po kolacji czas na kolejne już ostatnie warsztaty plastyczne – wytwarzanie mydełek według własnego gustu, co do koloru, zapachu i kształtu. I jeszcze jedna atrakcja wieczoru -wspólne pieczenie kiełbasek, śpiewanie piosenek. W piątek po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu.
Marlena Gruszczyńska