„ Powiedz mi – zapomnę.
Pokaż mi - a zapamiętam.
Pozwól mi działać – a zrozumiem”
Konfucjusz
Na przełomie września i października 2019 roku klasy 5e, 6a, 6b, 6c, 6d, 6e, 7b, 7c wraz w wychowawczyniami udały się na zieloną szkołę w okolicach Karpacza. Wyruszyliśmy spod szkoły, po kilku godzinach jazdy autokarem szczęśliwie dotarliśmy do Bukowca. Jest to niewielka, ale jakże malownicza wieś położona w województwie dolnośląskim. Pierwsze wzmianki na temat miejscowości w źródłach pisanych pochodzą z około 1305 roku. Heincze von Zdelitz wymieniany jest jako pan osiadły na Bukowcu w 1379 roku. Rodzina von Zedlitz panowała na dobrach bukowieckich do połowy XVI wieku.
Pierwszego dnia udaliśmy się na krótki spacer po okolicy. Największą atrakcją były zajęcia plastyczne i informatyczne. Dzieci lepiły z gliny piękne koty, które zabrały ze sobą do domu, ale zdecydowanie największe emocje tego dnia wzbudziły zajęcia z robotyki. Każdy z uczniów mógł samodzielnie sterować robotem.
We wtorek zdobywaliśmy Śnieżkę, najwyższy szczyt Karkonoszy oraz Sudetów, jak również Czech, województwa dolnośląskiego, a także całego Śląska. Jego oficjalna wysokość bezwzględna to 1603 m n.p.m. Niestety tego dnia pogoda nam nie dopisała i nie dotarliśmy na sam szczyt, ale udało nam się zwiedzić Świątynię Wang, a także doświadczyć wielu wrażeń, które na długo pozostaną w naszej pamięci.
Kolejne dni także miały bardzo ciekawy program. Udaliśmy do miasteczka Western City, gdzie obejrzeliśmy napad na bank w wykonaniu kowbojów. Wiele emocji dostarczył nam wjazd w strugach deszczu kolejką na Szrenicę. Następnie zobaczyliśmy Wodospad Kamieńczyka, najwyższy w polskich Sudetach.
Ekscytującym wydarzeniem była wizyta w Parku Miniatur w Kowarach i zamku Chojnik, czy udział w warsztatach teatralnych. Fantastycznie bawiliśmy się również w kompleksie basenowym Termy Cieplice. Odwiedziliśmy Leśną Hutę Szkła i wzięliśmy udział w warsztatach.
Jednym z piękniejszych miejsc, które zobaczyliśmy, były Kolorowe Jeziorka. Cztery jeziorka: żółte, purpurowe, błękitne i czarne leżą na zboczu Wielkiej Kopy. Zabarwienie wody w akwenach związane jest ze składem chemicznym ścian i dna wyrobisk.
Atrakcji było co nie miara, nie sposób ich wszystkich wymienić i opisać. Wyjazd na zieloną szkołę należy uznać za bardzo udany. Pomimo kapryśnej pogody wszystko przebiegało sprawnie i bez jakichkolwiek zakłóceń. Z przyjemnością i z dozą refleksji wspominamy górskie wycieczki oraz zabytki, które zobaczyliśmy.
Marzena Roszman